FANDOM


Pamiętnik Spectry Vondergeist

Okładka pamiętnika

Pamiętnik Spectry Vondergeist z linii 'School's Out'.

OkładkaEdytuj

Nie węszę w Twoim życiu pozagrobowym, więc i Ty nie węsz w moim.

12 Kwietnia Edytuj

Wreszcie mam własną kolumnę w gazetce szkolnej. Mam już bloga, którego czyta każdy plotkarski potwór, ale w dzisiejszych czasach każdy może założyć blog. Fakt, że moje informacje są drukowane sprawia, że staję się od razu wiarygodna, lecz to nie jest tak, że wcześniej nie byłam rzetelna... to przecież takie oczywiste. W każdym razie kolumna jest anonimową poradnią / wtajemniczeniem do poufnych informacji dla uczniów MH zwaną "Oh, Moja Wyrocznia". Dlaczego anonimowa? Cóż, jeśli używałabym swojego prawdziwego imienia zapewne nie byłabym w stanie nic zrobić podczas lekcji, ponieważ upiory stale prosiłyby mnie o rady, a poza tym jeśli będę realizować jakąś większą historię do gazetki mogę potrzebować kogoś kto zajmie się moją kolumną i wtedy nie chciałabym, żeby moje nazwisko było kojarzone ze złymi radami, które byłyby podawane podczas mojej nieobecności. Moje "skrzynka sugestii" jest już pełna pytań od potworów, które potrzebują trochę pomocy w ułożeniu swojego nastoletniego upiornego życia. Jest także opanowana przez spam. Najwidoczniej jakiś potwór uznał, że zabawnie będzie zapisać mnie jako chętną do otrzymywania informacji o możliwości spędzania wakacji w kryptach. I nie, nie chcę wypoczywać w "przytulnym, małym mauzoleum z widokiem na Wielkie Ponure Bagno". USUŃ! Moim pierwszym prawdziwym pytaniem było to:

Droga OMW
Spotykam się z naprawdę słodkim trollem już od jakiegoś czasu, ale on tylko chce się spotkać pod jego mostem. Jak mogę go przekonać, że są inne miejsca gdzie możemy się spotkać i będzie tam tak samo fajnie?
Podpisano,
Gburowata Straszyciółka

Moja odpowiedź: Droga Gburowata Straszyciółko
Cieszę się wiedząc, że jest słodki, ponieważ będziesz jeszcze sporo czasu spędzać pod tym mostem. Jak moja babcia mawiała: "Nie umawiaj się z trollami." Mam nadzieję, że to pomoże.

Wszystkie upiornego,
OMW.

26 wrześniaEdytuj

Czasem mam wrażenie że Rhuen to jedyna istota na świecie, która mnie rozumie. Ma niezwykłą zdolność wynajdywania tajemniczych miejsc, których inni nie zauważyli lub o nich zapomnieli; szczególnie w Monster High. Czasem bywa niegrzeczna, nie zawsze przychodzi, gdy ją wołam, ale absolutnie odrzucam pogląd, że każda ścieżka chaosu prowadzi właśnie do niej.

7 październikaEdytuj

Latałam sobie dbając o własne sprawy jak to zazwyczaj robię, gdy zdarzyło mi się ujrzeć Deuce'a i pannę brzdękającą... znaczy się Operettę... wślizgujących się ukradkiem do pustego pokoju nagrań. Jako reporterka byłam zaintrygowana, jako uczeń musiałam dostać się do klasy, która była akurat obok pokoju nagrań, a że jestem duchem nie potrzebuję drzwi, aby się tam dostać. Gdy przechodziłam przez ścianę do pokoju usłyszałam pana wężowego czytającego miłosny wiersz. Część, którą udało mi się usłyszeć brzmiała szczerze... okropnie szczerze. Nie chcąc się spóźnić nie zostałam tam, aby usłyszeć resztę, ale byłam tam wystarczająco długo, aby uświadomić sobie, że mam wiadomość roku! DEUCE RZUCA CLEO DLA OPERETTY!!! Oczywiście poszłam prosto do Cleo, żeby jej o tym opowiedzieć i dowiedzieć się jakie zdanie ma na ten temat, ponieważ tak powinna postąpić odpowiedzialna reporterka. Zapytałam się jej czy czuje się zdradzona po tak długim czasie, potem co zrobiła Clawdowi i czy byłaby mi w stanie udzielić specjalnego wywiadu dotyczącego tej sytuacji. Miałam problemy ze zrozumieniem jej odpowiedzi, ponieważ pochodziła ze starożytnego Egiptu i nie jestem zbyt dobra z tego języka, ale wydaję mi się, że wyłapałam słowa "pocałunek", a następnie "kobra", "żmija zygzakowata" albo nazwę jakiegoś innego typu jadowitej żmiji, potem coś czym mogło być "odejść", "młot" i/lub "piasek". Od razu zaczęłam być prześladowana za moje wysiłki badawcze, co zostało zapoczątkowane przez tego zbira Clawda. Nie wiem jaki miał problem skoro jest oczywiste, że teraz on i Cleo wrócą do siebie. Na szczęście cała szkoła stanęła po mojej stronie, a nasza Dyrektorka podważyła umiejętności przywódcze naszej "wielkiej sławy na kampusie".

Mam zamiar napisać o tym incydencie jutro w szkolnej gazecie.

8 październikaEdytuj

Oh, Moja Wyrocznio!

Nowe wiadomości!

Wczoraj duży zły wilk opadł z sił. Ciągle dyszał i sapał. Co wywołuje to wariactwo podczas pełni księżyca? Niewłaściwe byłoby spekulować, ale czy jest możliwe, że wysoki, ciemny i okresowo porośnięty futrem ciągle cierpi przez porzucenie go przez jego małego zabandażowanego kapturka? Jest faktem też, że czasami goni za własnym ogonem, żeby podkreślić swój status alfa. Może on po prostu spękał. Całe Monster High może nigdy nie wiedzieć, ale "sam wiesz kto" będzie wiedział, jak zawsze, będzie dokopywał się do różnych historii nawet jeśli będą martwe i pogrzebane.

12 październikaEdytuj

Nasza szanowna Pani Dyrektor chce, aby każdy napisał wypracowanie na temat swojego potwornego dziedzictwa... jasne! Najwyraźniej wcale nie chce poznać prawdziwych historii uczniów Monster High, w przeciwnym razie zapytałaby mnie, ponieważ to ja wiem wszystko na ich temat. Zaproponowałam, że opracuję wszystkie moje notatki do publikacji, ale powiedziała mi, że każdy potwór powinien mieć szansę sam opowiedzieć swoją historię. Nieważne. Już i tak udało mi się przeczytać większość oddanych wypracowań. Leżały na widoku, na biurku Pani Głowenii Krewnickiej, więc raczej nie pozostawiało wiele wątpliwości, przynajmniej dla mnie, że zostawiła je tam specjalnie dla mnie. Mieściły się w skali od nudnych do śmiertelnie nudnych. Wydaje mi się, że teraz kolej na moje wypracowanie, w przeciwnym razie nie wydaje mi się, aby jakikolwiek potwór był w stanie przeczytać coś, co na pewno będzie upiornie długim, nie dającym się wyrzucić z pamięci, potwornym wspomnieniem. Ma się rozumieć pochodzę z rodziny królewskiej, mój ojciec był następny w kolejce do tronu w wielkim i bardzo potężnym królestwie, ale mój zazdrosny wujek zaczął spiskować przeciw niemu i zostaliśmy wygnani z królestwa. Aby nas utrzymać, nasi rodzice musieli podjąć pracę, która była znacznie poniżej ich pozycji społecznej. To wszystko jest oczywiście niezwykle tragiczne, wciąż się zastanawiam, czy nie powinnam wspomnieć także o mojej utraconej miłości, która wciąż nawiedza nasz rodowy zamek, czekając na mój powrót, albo o odważnej ucieczce mojej rodziny przez terytorium wroga w środku nocy podczas burzy stulecia.

20 październikaEdytuj

Nigdy nie rozumiałam, dlaczego tak wiele potworów obdarza Ghoulię tak wielkim szacunkiem. Mam na myśli, że jest zombie, które po prostu głośno jęczy. Halo? Czy nie można by powiedzieć, że jest to najniższy szczebel na drabinie potworów? Czym ona jest? Czy ma jakąś szczególną moc? Czy rzuciła jakieś zaklęcie na wszystkich? Musiałam wiedzieć. Tak więc dzisiaj szłam za nią, ponieważ jako dziennikarz śledczy odnalezienie prawdy jest częścią mojej pracy. Można by pomyśleć, że będzie to łatwe biorąc pod uwagę jaka ona jest powolna, ale kilka razy udało jej się wyślizgnąć. Oprócz nauki i spotkań z Cleo i pozerkami ze Strach-składu nie mogłam znaleźć nic niezwykłego na jej temat. Myślałem o tym, żeby się po prostu poddać, dopóki nie zaczęła wędrować na dół do przejścia w bibliotece do działu, o którym myślałam, że tylko ja wiem. To miejsce, gdzie mają sporo na prawdę starych encyklopedycznych publikacji i takie tam. Byłam pewna, że chce się tam schować, aby przeczytać ten głupi komiks o Szybkośmierci, który zawsze ze sobą nosi, ale nie zrobiła tego. Przeglądała stare gazety. Nie wiem skąd wiedziała, że byłam tam od samego początku skoro ukrywałam się w cieniu, ale odsunęła krzesło obok swojego, spojrzała mi prosto w oczy i poklepała siedzenie dając mi znak, żebym usiadła koło niej. Byłam tak zaskoczona, że po prostu podfrunęłam tam i usiadłam. Nagłówek gazety przed nią brzmiał "Prawdziwi Vondergeistci". To była historia mojej rodziny... o której zapomniałam... o mój duchu. Musiałam być załamana, bo następną rzeczą jaką zrobiła Ghoulia było poklepanie mnie po plecach po czym zapłakałam jej ramię ektoplazmatycznymi łzami. Przez długi czas nie mogłam się uspokoić, a kiedy mi się udało Ghoulia spojrzała mi w oczy i powiedziała w języku zombie: "Twój sekret jest ze mną bezpieczny". Myślę, że teraz rozumiem skąd wziął się szacunek innych do jej osoby.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki